Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 25 2017

teletubisie
22:56
8891 9bd6
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viayveee yveee
teletubisie
22:54
8942 b3e7 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viatysiace-mysli tysiace-mysli
teletubisie
22:54
teletubisie
22:54
8664 8f1a 500
Reposted fromowca owca viatysiace-mysli tysiace-mysli
teletubisie
22:54
1590 b855
Reposted fromSkydelan Skydelan viatysiace-mysli tysiace-mysli
22:54
2175 d681 500
Reposted frombrumous brumous viacolagatji colagatji
22:53
teletubisie
22:53
0932 fbde 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
teletubisie
22:53
0948 6afc
Reposted fromcalifornia-love california-love
teletubisie
22:52
3313 5948
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey
22:51
2904 e767 500
teletubisie
22:51
Kobiety, jak chcą pokazać, że cierpią, zaczynają milczeć.
— Wyrafinowany Gentleman
Reposted fromimpulsivee impulsivee viatysiace-mysli tysiace-mysli
teletubisie
22:51
Boję się, że to na co czekam nigdy się nie wydarzy
— 19:54
Reposted fromoutoflove outoflove vianebthat nebthat
teletubisie
22:51
5576 b73a
Reposted fromlavendowy lavendowy viapumpkinsoup pumpkinsoup
22:50
7136 4db2
Reposted fromsolitaire solitaire
teletubisie
22:50
4376 c75d
Reposted fromsolitaire solitaire
teletubisie
01:10
8269 c746
Reposted fromcalifornia-love california-love viacammycat cammycat
teletubisie
00:44
Prawdziwy związek to nie symbioza, ale współpraca dwóch wolnych, świadomych istot.
— A. Jodorowsky
Reposted fromstonerr stonerr viacammycat cammycat

May 24 2017

teletubisie
23:51
4878 7e69 500
- Photo by psychiczneblizny.soup.io
teletubisie
23:50

Ludzie często pytają mnie dlaczego kogoś nie mam. Że wybrzydzam, że mam za wysokie wymagania albo, że nie dopuszczam do siebie ludzi. Oceniają mnie w ogóle mnie nie znając. Ale to tak wcale nie jest. I zupełnie nie o to chodzi. Nie narzekam na brak zainteresowania i nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów, wręcz przeciwnie. Czy skreślam ludzi szybko? Nie wiem, może rzeczywiście coś w tym jest. Ale raczej nazwałabym to "wycofem", dlatego by nie dawać komuś złudnej nadziei na to, że coś może być. Że coś kliknie, jak nie klika. U mnie się to nie sprawdza. Po kilkunastu latach relacji, związków, dłuższych i krótszych człowiek po prostu wie, nie tyle czego chce ale czego nie chce i blokuje się na amen.

Jest taki piękny cytat w filmie Sara "Kobieta, wie kto jest jej mężczyzną". I to jest święta prawda. I zawsze mówię, że bym chciałam poznać kogoś, kto mnie po prostu zmiecie z powierzchni ziemi. Że się pojawi a ja pomyślę "O - oł, zaczynają się kłopoty". Nie wymuskanego księcia na białym koniu, bo mnie samej do księżniczki daleko, ale prędzej żabę z charakterem. Takiego lodołamacza, który wpadnie do mojego życia z czekanami i roztrzaska lód w moim sercu.

Lód, który powstawał przez lata. Przez mężczyzn roszczeniowych. Niezdecydowanych Piotrusiów Panów. Mężczyzn którzy chcieli mnie ograniczyć. Którzy mieli wyidealizowany obraz mojej osoby w głowie. Którzy za wszelką cenę chcieli mnie później zmieniać, chcąc bym wpasowała się w jakiś ich szablon, ale nie patrząc na to ze zakochali się we mnie własnie takiej jaka byłam i jakie życie prowadziłam. Mężczyzn - dzieci, których wiecznie trzeba prowadzić za rączkę. Awanturników. Furiatów. Zazdrośników. Przewrażliwionych na swoim
punkcie obrażalskich. Szukających wrażeń na boku.

Lodołamacza, który będzie chciał się przedrzeć przez cały ten syf i bałagan, który w sobie noszę i doskrobać się do mnie prawdziwej.

Chciałabym mieć kogoś z kim będę malować napisy na murach, demolować miasto nocą, wychodzić na dach, karmić kaczki w parku. Kogoś dzięki komu może pokocham znienawidzone święta. Kogoś przed kim nie będę musiała na non stopie czegoś udowadniać. Spinać się. Tłumaczyć się z czegoś. Kogoś kto zrozumie, że nie zawsze mogę iść gdzieś z nim, że nie mogę go zabrać, że muszę być gdzieś sama. Ale na tyle dojrzałego, żeby wiedział, że i tak do niego chcę zawsze wracać. Kogoś o kogo będę mogła dbać i być mu potrzebna, bo ja najbardziej na świecie czuje się spełniona jak mogę o kogoś dbać.

Kogoś przy kim będę chciała być lepszym człowiekiem. Kogoś kto będzie potrafił nade mną zapanować. Kogoś kto pozwoli mi mieć swój własny świat. I też będzie miał swój - a nie będzie we mnie zapatrzony jak w obraz święty. Kogoś komu będę chciała spojrzeć w oczy i powiedzieć: "Chodź ze mną człowieku". Kogoś z kim będę mogła iść ramię w ramię i stąpać tak twardo, że za nami będzie tylko ziemia pękała. Kogoś kto będzie moim huraganem i równocześnie spokojem. Kogoś z kim będę chciała zaszyć się na tydzień nie wychodząc z łóżka, wyłączając telefony. Kogoś dla kogo będę najlepszą przyjaciółką. Kogoś kto swoje sukcesy może świętować beze mnie przed całym światem, ale ze mną będzie w swoich chwilach zwątpienia i słabości i będzie "ten mój". Kogoś kto będzie zaczynał powroty do domu od słów: "wiesz.. muszę Ci coś opowiedzieć." Kogoś na tyle cierpliwego co da radę ze mną wytrzymać i nie zrezygnuje przy pierwszej przeszkodzie i na tyle wrażliwego dla którego ja będę siłą. Kogoś przy kim nigdy nie będę miała wątpliwości, a on sam nie będzie się musiał za mnie wstydzić. Kogoś szczerego. Kogoś przy kim będę się czuła "lekko". Kogoś za kogo nie będę musiała na non stopie myśleć. Kogoś kto pozwoli mi być kobietą. Kogoś kto mi nigdy nie da powodu bym odeszła. Kogoś kto będzie moją ulubioną osobą.

Kogoś przy kim nie będę się bała być matką i chciała po prostu stworzyć rodzinę, której nigdy nie miałam. Z kim będę miała psa i jeżyka. I wspólne współrzędne geograficzne.

Kogoś. Tego kogoś.

- W.N.

https://www.facebook.com/slowemwsedno
Reposted fromWilalena Wilalena vianiedoopisania niedoopisania
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl